Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
[x]

deviantART

 
About Me Member Yellow Alien japoemka19/Female/Poland Recent Activity Deviant for 2 Years
Needs Premium Membership
Statistics 56 Deviations
1,251 Comments
1,960 Pageviews

Devious Info

  • Current Residence: Poland
  • Favourite movie: Seven Pounds, The Illusionist, The Nootebook, The Butterfly Effect, Diving Bell and the Butterfly
  • Favourite poet or writer: J.CARROLL, W.B. Yeats, E.E. Cummings, W. Wharton, B. Leśmian, B. Schulz, E.A. Poe, C.C Finn
  • MP3 player of choice: A silver Shuffle <3 or just my Samsung
  • Personal Quote: 'For the hungry, even a star is a pear.'

I'll be offline for a while

Fri Oct 16, 2009, 2:42 AM
My laptop is broken :( The fault is mine. :cries: Now im using my brother's one but it's not comfortable when he may come around and hovering over me all the time he wants to. When everything is fine, i'll reply for all comments and of course check out all deviation (for now 64..). Now I'm not in mood to write in English and I'm sure you don't need to know details about my electronic Friend so... I'm turning into polsih-speaking girl. ;P Ok, if you are really curious how stupid I was send me a note and I'll make everything clear. I'm not going deep despair in English. ;) Take care. :hug:

******


Dobra, więc teraz parę słów na temat tragedii, która się rozegrała w czwartek między godziną 1-3 a.m. Nie wiem dokładnie o której, ale gdy ostatni raz zerkałam na zegarek mówiąc że już późno, z czwórki elektronicznych cyfr pierwsze były 01, a jak daleko rozmowa zaszła nim to się stało... Trudno przewidzieć. Laptop wysunął mi się z rąk/pościeli podczas rozmowy, którą prowadziłam na gadu, jednak to rozmówca spowodował roztrzęsienie z którego wynikła katastrofa, ale obiekt rozmowy, posiadający moje dA (więc oszczędzimy mu szczegółów, ponieważ w gruncie rzeczy to nie przyczyna zdenerwowania, ale skutki są istotniejsze na dzień dzisiejszy. Przyczynę zna oczywiście osoba (:hug:), z którą w tym momencie rozmawiałam, bo nie sposób było nie zauważyć o czym rozmawialiśmy, gdy rozmowa się przerwała. Wróćmy do skutków. Coś się stało z matrycą (gdy runął na ziemie z wysokości ok. 50 cm). Takie różne kolorowe esy-floresy się pojawiały podczas mojej próby uruchomienia, a Preston niewyraźnie zerkał do mnie z 1/4 widocznego pulpitu. Jeszcze tego samego dnia tylko bardziej rano, zadzwoniłam do kuriera, który dostarczył mojego laptopa do S., który to z kolei ma zdziałać cuda i załatwić wszystko a ja "mam się nie martwić". Jeśli nie uda nam się tego podciągnąć pod gwarancję, to za naprawę będzie trzeba zapłacić, co uczynią moi rodzice, nie konsultowałam jeszcze tego z nimi, ale mojemu bratu zawsze płacili za jego sprzęt, więc nie widzę innej możliwości teraz. Coś czuję tylko, że nie dostanę nowiutkiej kostki Rubika wersji pro, której potrzebuje by zejść poniżej 3 min w ułożeniu całej :XD:. Kolejną kwestią jest to, że nie mam nawet komórki funkcjonującej, dokładniej ładowarka się popsuła :cries:. Tak więc na chwilę obecną jestem odcięta od świata i zdana na łaskę Michała (brat) i nie jest to miłe uczucie. Wszystko może potrwać nawet do 3 tyg., ponieważ laptop będzie dwa tygodnie w serwisie. Istna trauma, gdy pomyślę, że ktoś będzie miał dostę;p do moich plików, notatek, historii, pamiętnika :cries:. No nic, będzie trzeba zmienić tryb życia i iść do biblioteki, bo jedynym nie e-bookiem jaki posiadam nieprzeczytany jest Wampir Lestat A.Rice - pytaliście co u mnie.



*Przepraszam, że to uczynię tak zbiorczo, ale pozostawię wiadomości tutaj krótkie do kilku osób. Tak będzie wygodniej.



QueenOfRohan :hug:
Mam nadzieję, że się jakoś trzymasz na studiach i że nie jest aż tak baaardzo ciężko. Chociaż dla mnie każda inżynieria to czarna magia :D. Trzymam kciuki za Ciebie :hug: :* Daj znać, jak żywot płynie.

sicanya
Przykro mi z powodu Twoich pupili. :cry: Jednak nie wątpię w to, że dasz sobie radę ze wszystkim! :hug:

HereP
Teraż żałuj, że jesteś częściej na digarcie :giggle:, bo tam nic nie napiszę ;P. Ale i tak pewnie dotrze do Ciebie wiadomość przez B.M. jak zawsze.

teh-esc
Odezwę się na gadu jak będę mogła.

Sawmj
Przekaż proszę dalej dziewczynom, że przetłumaczę Bena tak szybko, jak to będzie możliwe. I powiedz, że mam problemy z kompem i dlatego taka cisza. :(



Pozdrowienia z zasypanego śniegiem (:heart:), ale i tak okropnego A.
:hug:

  • Mood: Hopeless
  • Listening to: Muse - Supermassive Black Hole
  • Reading: A.Rice - Lestat Vampire
  • Watching: GA <3 6x05 (today 3.am was out)
  • Playing: with snow and my Doggie <3
  • Eating: yummy veggie meals by Me, Myself &... my Mom ^
  • Drinking: lemon water and coffee as always

deviantART Community Board

[x]

Comments


:iconteh-esc:
Od kiedy zacząłem pożerać kiszone ogórki wszystko jest godne mojej uwagi. A co u mnie... długo by opowiadać. Najlepiej ja Ci e-mail napiszę bo obawiam się, że mój komentarz rozszerzyłby niemiłosiernie tabelę. ;-)
Hidden by Owner
Hidden by Owner
:icondankan:
dzięki za favy :*
Hidden by Owner
Hidden by Owner
Hidden by Owner
Hidden by Owner
Hidden by Owner
:iconsolarts:
Many thanks for the fav on my haiku poem.

Hope you are having a great day,
Dick from Solar

--
"We are intent on reducing art to its simplest expression, which is love." (Andre Breton)
Hidden by Owner
Hidden by Owner
:icon3v3rdr34m3r:
Thanks for the fave. :D

--
"This is how the world ends, not with a bang but a whimper."

"I thought it would be nice to lie down and close my eyes. It never occurred to me that I am already asleep."
Hidden by Owner
:iconkajtul:
Schizofrenicy, psychopaci, ludzie w stanach depresyjnych i pozostali członkowie Wesołej Gromadki przesyłają ukłony i podziękowania za fava.

--
This is the first thing / I have understood:
Time is the echo of an axe / Within a wood.
Philip Larkin

Site Map